Tatar z łososia z kremowym serem pleśniowym

Sądzę, że na temat tej ryby nie powiedziano jeszcze wszystkiego. 

Tatar z łososia z kremowym serem pleśniowym

Bardzo ją  lubię, bo ma wielką wartość dla gastronomii. Jest prosta w obróbce i bardzo wydajna. Nie ma wielu restauracji, które nie serwują steka z tej ryby. Można ją dodać do zupy albo upiec. Świetnie sprawdza się na surowo lub peklowana w soli (jak w przypadku tradycyjnego skandynawskiego dania - gravlax).

Przygotowałem dla Was już stek wołowy z sosem z sera pleśniowego, a teraz chciałbym zaprezentować wielbicielom mięsa danie z łososia.

W tym przepisie chciałbym żebyście spróbowali zrobić tatar z surowego łososia, ale jeśli nie znajdziecie bardzo świeżego kawałka (najlepiej ze świeżo filetowanej ryby) to możecie spróbować wędzonej ryby. Dodatek sera kremowego sera sprawia, że całość rozpływa się w ustach. Polecam spróbować ze schłodzonym, białym, wytrawnym winem. Będzie to elegancka przystawka na każdą imprezę czy przyjęcie z rodziną.

Składniki na tatar (ok 4 porcje):

  • 250 gramów surowego łososia (może być wędzony)
  • sok z jednej cytryny
  • pół opakowania sera Castello White
  • pół opakowania kremowego serka, np. Arla Apetina
  • łyżeczka musztardy Dijon
  • pół łyżeczki pieprzu
  • szczypta soli morskiej (ale tylko do surowej ryby)
  • 2 łyżki posiekanej pietruszki lub koperku

Wykonanie:

  1. Surową rybę pokrój w drobną kostkę. Zalej sokiem z cytryny, tak żeby mięso się zcięło. Odstaw na kilka minut. Odlej płyn. Dodaj soli, pieprzu i musztardy.
  2. Odkrój skórkę z sera Castello White i wydrąż miąższ. Połącz go z kremowym serkiem w jednolitą masę.
  3. Używając np. foremki do wypieków przełóż rybę warstwą sera.

Smacznego!

Magiczny Składnik

Tomasz Czajkowski Magicznyskladnik.pl

 

 

Tomek Czajkowski – autor bloga MagicznySkladnik.pl

Tomek dzieciństwo spędził w domu z dużym ogrodem, na którym każdego lata dojrzewały świeże owoce i warzywa. Jego pierwszym daniem był francuski tost jaki przyrządził rodzicom na śniadanie. Choć jest zdeklarowanym mięsożercą, posiadanie siostry wegetarianki otworzyło przed nim świat warzyw na nowo. To jej menu skłoniło go do ciągłego poszukiwania nowych składników.
Największy boom jego umiejętności kulinarnych przypada na pobyt w Anglii w 2006 i 2007 roku. Fabrykując doświadczenie gastronomiczne, dostał pracę w dwóch restauracjach w Windsor pod Londynem. Trafił na głęboką wodę. Praca była ciężka, ale wiele się na uczył, szczególnie kuchni śródziemnomorskiej. Od tamtej pory zaraził się miłością do najlepszych składników kulinarnych.
Tomek realizuje się w przesiadywaniu w kuchni, ale na co dzień pracuje w innej branży. Z wyksztalcenia jest PRowcem. Po studiach we Wrocławiu przeprowadził się do Warszawy, gdzie od 2010 roku pracuje w agencjach reklamowych, jako specjalista marketingu w blogosferze.
W 2013 roku założył bloga o nazwie Magiczny Składnik, który jest rejestracją jego poszukiwań i inspiracji kulinarnych. Na blogu skupia się na wykorzystaniu konkretnego produktu, ugotowania go i pokazania z najlepszej strony. To składniki jest tutaj bohaterem i opowiada historię.
Najbardziej motywują go czytelnicy, którzy sami gotują dania z bloga i im smakuje.