5 sekretów degustacji sera

5 sekretów degustacji sera

Podobnie jak podczas degustacji wina – musimy się jednak do tego odpowiednio przygotować, aby subtelny aromat nie umknął nam w wyniku niewłaściwego podania lub przygotowania.

Ser trzeba wyjąć z lodówki minimum godzinę przed podaniem, gdyż powinien być podany w temperaturze pokojowej. Zbyt zimny będzie mdły i pozbawiony smaku.


Nie warto łączyć ze sobą zbyt wielu smaków – warto skoncentrować się na trzech. W przeciwnym wypadku, w pamięci nie pozostanie żaden z nich. Mogą być one podobne albo kontrastujące ze sobą. Najlepiej próbować ich od najłagodniejszego do najostrzejszego.


Forma jest równie ważna jak sam smak. Jemy w końcu po części oczami – pięknie podana i udekorowana deska to podstawa udanej degustacji. Sery porośnięte skórką (White lub Golden) możemy kroić w trójkąty niczym tort. Przerośnięte niebieską pleśnią – w kostkę lub słupki. Przed krojeniem warto rozgrzać nóż w gorącej wodzie. Kawałki nie powinny też być zbyt małe.


Nie zapominaj o nosie – w końcu zapach ma kluczowe znaczenie dla odczuwania smaku. Każdy ser niesie ze sobą inne doznania. Delikatne Castello White i Castello Golden mają wyczuwalne nuty masła, mleka, miodu. Ci o czulszym zmysłem powonienia odczują wanilię, miód lub nawet pomarańcze. Niebieski ser pleśniowy pachnie intensywnie, ale ten specyficzny zapach jest pożądany, podobnie jak szlachetna goryczka smaku.


Nie za dużo… pamiętajcie, ser jest sycący (porcja 100 gram niebieskiego sera pleśniowego może mieć nawet 350 kalorii). Dlatego 100 gram na osobę to naprawdę odpowiednia porcja. W praktyce możecie liczyć, że jedna osoba zje co najwyżej 1/3 opakowania danego sera

Przede wszystkim – dajcie sobie czas. Najpierw odczujcie zapach sera. Z jakimi innymi produktami Wam się kojarzy? Co rozpoznajecie? Ugryźcie kawałek i podelektujcie się chwilę – odczujcie konsystencję (kremową, kruchą, sprężystą), smak (słony, gorzki, pikantny, maślany). Kiedy skończycie, zastanówcie się jaki posmak pozostawia w ustach. Wypijcie łyk ulubionego wina lub piwa i powtórzcie ten proces – jakie nowe smaki odkrywacie?