Na ciepło, czy na zimno?

Na zimno – a raczej w temperaturze pokojowej, można jeść każdy ser. Na ciepło teoretycznie też, ale nie zawsze jest to najlepsze rozwiązanie, gdyż sery pod wpływem obróbki termicznej zachowują się bardzo różnie.

Na ciepło, czy na zimno?

Można je podzielić na trzy grupy:

  • Ciągnące: czyli takie, które z grubsza zachowają swoją formę, ale stają się bardziej ciągnące. Takie sery to większość serów żółtych, jak cheddar, gouda czy też mozarella.
  • Kremowe: czyli rozpływające się i tracące całkowicie swoją formę. Tak zachowują się nasze przerośnięte niebieską pleśnią Castello Blue, a także – po zdjęciu skórki – White i Golden.
  • Nie zmieniające postaci – czyli twarogi, feta, wszystkie białe sery oraz nieobrane z białej pleśni camembert i brie, czy też nasze White i Golden.

Jeżeli planujecie wykorzystać nasze przerośnięte niebieską pleśnią Castello Blue do rozpuszczenia w sosie – to wszystkie będą do tego celu odpowiednie, a Extra Creamy wręcz doskonały.

Natomiast jeżeli chcecie je zapiekać, to pamiętajcie, że temperatura nie może być zbyt wysoka, nie można też tego robić zbyt długo.

Jeżeli chcecie piec lub topić White lub Golden, to zawsze trzeba je obrać ze skórki, gdyż ona nie zmieni swojej postaci. Nadają się jako farsz do quiche, do nadziewania warzyw, dań z makaronu, jako dodatek do puree oraz risotto.

Do obróbki termicznej polecamy Castello Danish Blue Extra Creamy doskonale się on rozpuści ze względu na mocno kremową konsystencję. Podczas rozpuszczania (lub grillowania albo zapiekania) stanie się łagodniejszy w smaku, ale nadal będzie dość intensywny (jest to najostrzejszy ze wszystkich naszych serów pleśniowych).

Pamiętajcie o istotnej rzeczy – nie przesadzajcie z temperaturą i czasem pieczenia, gdyż spowoduje to rozdzielanie białka i tłuszczu. Ser najlepiej przed obróbką termiczną utrzeć, aby trwała ona krócej. Dobrze też doprowadzić go najpierw do temperatury pokojowej, gdyż skróci to czas przygotowywania. Temperatura pieczenia nie powinna przekroczyć 200 stopni. Jeżeli przepis wymaga, aby ser był zapiekany np. na tarcie, czy warzywach – można go dodać do nich później, aby były one odpowiednio miękkie, a ser zachował swój smak.