Zupa cebulowa na cydrze z serem pleśniowym

Lubię bawić się w dekonstrukcję kulinarnej klasyki, jednak trzeba to zrobić lepiej niż w oryginale, żeby się liczyło. Tak właśnie jest z moją zupą cebulową. Jest to właściwie najprostsza zupa jaką można zrobić.

Zupa cebulowa na cydrze z serem pleśniowym

Całą swoją tajemnicę kryje w karmelizacji cebuli, która nadaje wywarowi koloru i smaku. Lubię dodawać polskie składniki, dlatego zamieniam kanoniczny dodatek białego, wytrawnego wina na nasz cydr, czyli musujące wino jabłkowe. Zupa ta ma tzw „pełnię smaku”. Wyczuwalna jest sól, słodycz, kwaskowatość i goryczka z palonej cebuli. Wszystkie te smaki idealnie spaja kremowość sera Castello Creamy Blue. Musicie tego spróbować.

 

 

 

 

 

Składniki na 4 porcje:

  • 4-5 cebul (lub ekwiwalent wagowy szalotek)
  • pół litra wytrawnego cydru
  • litr bulionu drobiowego lub warzywnego
  • całe opakowanie sera Castello Creamy Blue
  • ząbek czosnku
  • 2 łyżki masła
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • szczypiorek do dekoracji
  • pieprz i sól do smaku

 

Wykonanie:

1. Cebule obrać i pokroić w pół piórka. W garnku grubym dnem rozgrzej masło i usmaż cebulę na złoto. Pod koniec dodaj czosnek i smaż jeszcze 2 minuty.

2. Dolej cydru i bulionu. Gotuj przez 20 minut po czym dopraw sokiem z cytryny, solą i pieprzem do smak.

3. Zupę rozlej na talerze i tuż przed podaniem dodaj do zupy sera Castello Creamy Blue i szczypiorek. Ser będzie się pod temperaturą zupy delikatnie topił i zmieniał strukturę zupy na kremową. 

 

Tomek Czajkowski – autor bloga MagicznySkladnik.pl

Tomek dzieciństwo spędził w domu z dużym ogrodem, na którym każdego lata dojrzewały świeże owoce i warzywa. Jego pierwszym daniem był francuski tost jaki przyrządził rodzicom na śniadanie. Choć jest zdeklarowanym mięsożercą, posiadanie siostry wegetarianki otworzyło przed nim świat warzyw na nowo. To jej menu skłoniło go do ciągłego poszukiwania nowych składników.
Największy boom jego umiejętności kulinarnych przypada na pobyt w Anglii w 2006 i 2007 roku. Fabrykując doświadczenie gastronomiczne, dostał pracę w dwóch restauracjach w Windsor pod Londynem. Trafił na głęboką wodę. Praca była ciężka, ale wiele się na uczył, szczególnie kuchni śródziemnomorskiej. Od tamtej pory zaraził się miłością do najlepszych składników kulinarnych.
Tomek realizuje się w przesiadywaniu w kuchni, ale na co dzień pracuje w innej branży. Z wyksztalcenia jest PRowcem. Po studiach we Wrocławiu przeprowadził się do Warszawy, gdzie od 2010 roku pracuje w agencjach reklamowych, jako specjalista marketingu w blogosferze.
W 2013 roku założył bloga o nazwie Magiczny Składnik, który jest rejestracją jego poszukiwań i inspiracji kulinarnych. Na blogu skupia się na wykorzystaniu konkretnego produktu, ugotowania go i pokazania z najlepszej strony. To składniki jest tutaj bohaterem i opowiada historię.
Najbardziej motywują go czytelnicy, którzy sami gotują dania z bloga i im smakuje. 

Pokaż wszystkie artykuły