Burger z serem pleśniowym

Przyznajcie się, kto nie lubi burgerów. Jeśli oczywiście jesz mięso, to nie ma nic lepszego niż kawałek soczystej, grillowanej wołowiny z rusztu w miękkiej, maślanej bułce z serem i piklami.

Od dłuższego czasu marzyłem o czymś takim, zrobiłem własne bułki, zmieliłem mięso i rozpaliłem grilla. Nie ma nic lepszego od żywego ognia. Burgery doprawiam dopiero na ruszcie. Po pierwszym odwróceniu kładę na burgerze plasterki sera Castello Creamy blue, który topiąc się stworzy naturalny sos i nawilży mięso serowym smakiem.

Składniki dla 4 osób:

  • 600 gramów mielonej wołowiny (najlepiej z karku)
  • 4 bułki do burgerów (przepis Tomasza Czajkowskiego)
  • 8 plasterków sera Castello Creamy Blue
  • 1 pomidor
  • Mieszanka sałat
  • Pikle (marynowane ogórki, papryka lub cebulki)
  • 24 plasterki kiełbasy chorizo lub dobrego salami
  • Po łyżce (musztardy, ketchupu i majonezu)

Wykonanie:

  1. Z mięsa uformuj 4 burgery, które są o 2 centymetry większe od bułki. Burgery nie powinny być zbyt grube, żeby łatwiej można było zjeść kanapkę.
  2. Przygotuj sałatę, pokrój pomidora, ser i pikle. Z musztardy, ketchupu i majonezu ukręć sos.
  3. Rozgrzej grilla lub patelnię. Przysmaż plasterki chorizo na chrupko. Burgery smaż z każdej strony 2-3 minuty. Po pierwszym przekręceniu na upieczone mięso ułóż po dwa plasterki sera i w miarę możliwości przykryj na 2-3 minuty. W tym samym czasie przekrój bułki na pół i ugrilluj je od środka (sos nie będzie nie tak wchłaniał).
  4. Po usmażeniu, zdejmij bułki z grilla. Posmaruj wewnętrzną stronę sosem, dodaj sałaty i pikli, na nich ułóż mięso, a na nim chorizo, pomidor, pikle, sałata i wierzch bułki. Burgera można spłaszczyć ręką, żeby ułatwić gryzienie.

Tomek Czajkowski – autor bloga MagicznySkladnik.pl

Tomek dzieciństwo spędził w domu z dużym ogrodem, na którym każdego lata dojrzewały świeże owoce i warzywa. Jego pierwszym daniem był francuski tost jaki przyrządził rodzicom na śniadanie. Choć jest zdeklarowanym mięsożercą, posiadanie siostry wegetarianki otworzyło przed nim świat warzyw na nowo. To jej menu skłoniło go do ciągłego poszukiwania nowych składników.
Największy boom jego umiejętności kulinarnych przypada na pobyt w Anglii w 2006 i 2007 roku. Fabrykując doświadczenie gastronomiczne, dostał pracę w dwóch restauracjach w Windsor pod Londynem. Trafił na głęboką wodę. Praca była ciężka, ale wiele się na uczył, szczególnie kuchni śródziemnomorskiej. Od tamtej pory zaraził się miłością do najlepszych składników kulinarnych.
Tomek realizuje się w przesiadywaniu w kuchni, ale na co dzień pracuje w innej branży. Z wyksztalcenia jest PRowcem. Po studiach we Wrocławiu przeprowadził się do Warszawy, gdzie od 2010 roku pracuje w agencjach reklamowych, jako specjalista marketingu w blogosferze.
W 2013 roku założył bloga o nazwie Magiczny Składnik, który jest rejestracją jego poszukiwań i inspiracji kulinarnych. Na blogu skupia się na wykorzystaniu konkretnego produktu, ugotowania go i pokazania z najlepszej strony. To składniki jest tutaj bohaterem i opowiada historię.
Najbardziej motywują go czytelnicy, którzy sami gotują dania z bloga i im smakuje. 

 

Pokaż wszystkie artykuły