Ziemniaki z grilla z serem pleśniowym

Ziemniak, zwykłe warzywo powiecie, ale nie u mnie. Upiekłem ziemniaki, które nadziałem ostrym serem Castello Danish Blue i zapiekłem na grillu. Całość smakowała jak pierogi ruskie z nutą sera pleśniowego. Bardzo przyjemne doświadczenie.

Jeśli mnie moja pamięć nie myli, to ziemniaki zapiekane popiele to była dla mnie jedno z najprzyjemniejszych doświadczeń dzieciństwa. Wysoka temperatura wysuszała i uwalniała cukry zawarte w bulwie. Wystarczyła odrobina soli i masła, żeby się rozpłynąć. 

Składniki dla 4 osób:

  • 8 średnich ziemniaków
  • Połowa sera  Castello Danish Blue
  • 100 gramów twarugu
  • Kilka gałązek pietruszki i szczypiorku
  • Pół łyżeczki gałki muszkatołowej
  • Sól i pieprz do smaku

 Wykonanie:

  1. Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie aż będą miękkie. Wyciągamy, czekamy aż trochę wystygnął.
  2. Odkrój kapelusz ziemniaka. Wydrąż ziemniaka w środku tak, żeby została ok. 1 cm warstwa ziemniaka. Miąższ przełóż do miski.
  3. Do miski z ziemniakami dodaj sery, pietruszkę i szczypiorek. Dopraw i rozmieszaj dokładnie widelcem.
  4. Takim nadzieniem napełnij ziemniaki i przykryj kapeluszem. Zapiekaj min. 10-15 minut na grillu lub w piekarniku. Po podgrzaniu można jeść razem ze skórką

Smacznego!

 

Tomek Czajkowski – autor bloga MagicznySkladnik.pl

Tomek dzieciństwo spędził w domu z dużym ogrodem, na którym każdego lata dojrzewały świeże owoce i warzywa. Jego pierwszym daniem był francuski tost jaki przyrządził rodzicom na śniadanie. Choć jest zdeklarowanym mięsożercą, posiadanie siostry wegetarianki otworzyło przed nim świat warzyw na nowo. To jej menu skłoniło go do ciągłego poszukiwania nowych składników.
Największy boom jego umiejętności kulinarnych przypada na pobyt w Anglii w 2006 i 2007 roku. Fabrykując doświadczenie gastronomiczne, dostał pracę w dwóch restauracjach w Windsor pod Londynem. Trafił na głęboką wodę. Praca była ciężka, ale wiele się na uczył, szczególnie kuchni śródziemnomorskiej. Od tamtej pory zaraził się miłością do najlepszych składników kulinarnych.
Tomek realizuje się w przesiadywaniu w kuchni, ale na co dzień pracuje w innej branży. Z wyksztalcenia jest PRowcem. Po studiach we Wrocławiu przeprowadził się do Warszawy, gdzie od 2010 roku pracuje w agencjach reklamowych, jako specjalista marketingu w blogosferze.
W 2013 roku założył bloga o nazwie Magiczny Składnik, który jest rejestracją jego poszukiwań i inspiracji kulinarnych. Na blogu skupia się na wykorzystaniu konkretnego produktu, ugotowania go i pokazania z najlepszej strony. To składniki jest tutaj bohaterem i opowiada historię.
Najbardziej motywują go czytelnicy, którzy sami gotują dania z bloga i im smakuje. 

 

Pokaż wszystkie artykuły