Frittata z serem Castello i kurkami

Ze śniadaniami jest u mnie tak, że lubię jej jeść jak ktoś mi je przyrządzi. W weekend czy na urlopie mam więcej czasu i śniadania jadam regularnie. Mam jednak przepis na włoską frittatę, czyli taki pieczony omlet, którą zrobicie w 15 minut. Trzeba korzystać z sezonu i do omletu dodawać sezonowe produkty. Mogą to być młode warzywa, rośliny strączkowe czy grzyby. Uwielbiam połączenie jajek i grzybów. Od wielu lat od początku lata można kupić kurki, które nadadzą frittacie lekko orzechowego posmaku. Pomyślałem, że fajnie żeby coś chrupało, więc dodałem ziarna wyłuskane z fasolki szparagowej. Na koniec dodałem, coś co sprawi, że śniadanie będzie ucztą dla zmysłów. Zdecydowałem się na ser Castello White z zielonym pieprzem. Pod wpływem temperatury rozpuścił się, tworząc plamy przyjemności.

Składniki na frittate na małej patelni:

  • 4 jajka
  • 1/3 szklanki mleka
  • 200 gramów kurek
  • Pół sera Castello White z zielonym pieprzem
  • 2 łyżki masła
  • 4 łyżki ziaren fasolki szparagowej
  • Małe pomidorki
  • Sól i pieprz

 

Wykonanie:

  1. Rozgrzej piekarniki do 220 stopni. Na patelni podgrzej masło i smaż posiekane z grubsza kurki przez 3 minuty. Jajka roztrzep dokładnie z mlekiem i przyprawami i wlej na patelnię z równomiernie rozmieszczonymi kurkami. Następnie posyp wszystko fasolką oraz ułóż pokrojony w kostkę ser. Smaż ok. 5 minut na średnim ogniu, po czym przełóż do piekarnika na kolejne 5-6 minut. 

Smacznego!

Tomek Czajkowski – autor bloga MagicznySkladnik.pl

Tomek dzieciństwo spędził w domu z dużym ogrodem, na którym każdego lata dojrzewały świeże owoce i warzywa. Jego pierwszym daniem był francuski tost jaki przyrządził rodzicom na śniadanie. Choć jest zdeklarowanym mięsożercą, posiadanie siostry wegetarianki otworzyło przed nim świat warzyw na nowo. To jej menu skłoniło go do ciągłego poszukiwania nowych składników.
Największy boom jego umiejętności kulinarnych przypada na pobyt w Anglii w 2006 i 2007 roku. Fabrykując doświadczenie gastronomiczne, dostał pracę w dwóch restauracjach w Windsor pod Londynem. Trafił na głęboką wodę. Praca była ciężka, ale wiele się na uczył, szczególnie kuchni śródziemnomorskiej. Od tamtej pory zaraził się miłością do najlepszych składników kulinarnych.
Tomek realizuje się w przesiadywaniu w kuchni, ale na co dzień pracuje w innej branży. Z wyksztalcenia jest PRowcem. Po studiach we Wrocławiu przeprowadził się do Warszawy, gdzie od 2010 roku pracuje w agencjach reklamowych, jako specjalista marketingu w blogosferze.
W 2013 roku założył bloga o nazwie Magiczny Składnik, który jest rejestracją jego poszukiwań i inspiracji kulinarnych. Na blogu skupia się na wykorzystaniu konkretnego produktu, ugotowania go i pokazania z najlepszej strony. To składniki jest tutaj bohaterem i opowiada historię.
Najbardziej motywują go czytelnicy, którzy sami gotują dania z bloga i im smakuje. 

Pokaż wszystkie artykuły