Suflet serowy z malinami

Mówi się, że suflet jest trudnym i czasochłonnym daniem. Rozebrałem jednak czynności do niezbędnych i skupiłem się na smaku. Suflet serowy jest klasykiem. Rumiany z zewnątrz i płynny w środku. Ja jednak poszedłem tropem. Do ciasta dodałem ostrego sera Castello Danish Blue, który wprost uwielbiam przy gotowaniu. Środek postanowiłem jednak wypełnić soczystymi, sezonowymi malinami. Efekt jest taki, że na łyżeczkę nabierasz wyrafinowanego, puszystego ciasta z płynnymi i gorącymi malinami. Świetne danie na śniadanie i przystawkę

Składniki na  4-6 sufletów:

  • 3 białka i 2 zółtka
  • 100 gramów sera Castello Danish Blue
  • 100 gramów malin
  • sól i pieprz
  • masło

Wykonanie:

  1. Sprawa jest banalnie prosta. Rozgrzej piekarnik do 190 stopni. Utrzyj żółtka z serem, odrobiną soli i pieprzem. Białka ubij na sztywną pianę. Po woli dodawaj białka do zółtek delikatnie mieszając rózgą. Chodzi o to, żeby powietrze z piany nie uciekło.
  2. Kokilki lub inne żaroodoporne naczynia wysmaruj masłem. Maliny rozgnieć widelcem. Przelej do kokilek 1 cm warstwę ciasta i na nim ułóż 2-3 łyżeczki malin. Przykryj ciastem do ¾ wysokości naczynia. Piecz przez ok. 10-12 minut.

Smacznego!

Tomek Czajkowski – autor bloga MagicznySkladnik.pl

Tomek dzieciństwo spędził w domu z dużym ogrodem, na którym każdego lata dojrzewały świeże owoce i warzywa. Jego pierwszym daniem był francuski tost jaki przyrządził rodzicom na śniadanie. Choć jest zdeklarowanym mięsożercą, posiadanie siostry wegetarianki otworzyło przed nim świat warzyw na nowo. To jej menu skłoniło go do ciągłego poszukiwania nowych składników.
Największy boom jego umiejętności kulinarnych przypada na pobyt w Anglii w 2006 i 2007 roku. Fabrykując doświadczenie gastronomiczne, dostał pracę w dwóch restauracjach w Windsor pod Londynem. Trafił na głęboką wodę. Praca była ciężka, ale wiele się na uczył, szczególnie kuchni śródziemnomorskiej. Od tamtej pory zaraził się miłością do najlepszych składników kulinarnych.
Tomek realizuje się w przesiadywaniu w kuchni, ale na co dzień pracuje w innej branży. Z wyksztalcenia jest PRowcem. Po studiach we Wrocławiu przeprowadził się do Warszawy, gdzie od 2010 roku pracuje w agencjach reklamowych, jako specjalista marketingu w blogosferze.
W 2013 roku założył bloga o nazwie Magiczny Składnik, który jest rejestracją jego poszukiwań i inspiracji kulinarnych. Na blogu skupia się na wykorzystaniu konkretnego produktu, ugotowania go i pokazania z najlepszej strony. To składniki jest tutaj bohaterem i opowiada historię.
Najbardziej motywują go czytelnicy, którzy sami gotują dania z bloga i im smakuje. 

Pokaż wszystkie artykuły